ŁAŃCUT – to jeden z najwspanialszych zespołów pałacowo-parkowych w Polsce, notowany jako zabytek o najwyższej klasie światowej.
Od czasów Kazimierza Wielkiego do roku 1586 dobrami łańcuckimi władał ród Pileckich. W 1586 r. Łańcut znalazł się w rękach awanturnika Stanisława Stadnickiego, zwanego „Łańcuckim Diabłem”. Ten krótki niechlubny okres w dziejach Łańcuta trwał do roku 1626, kiedy to zadłużone dobra kupił Stanisław Lubomirski, wojewoda krakowski i wielki marszałek koronny, właściciel wielkiej fortuny magnackiej. W latach 1629-1641 wybudowano od podstaw obecną bryłę zamku z wieżami w narożach oraz otaczający zamek system fortyfikacji ziemnych. Było to typowe w tamtych czasach założenie urbanistyczne typu pallazzo i fortezza. Za panowania na zamku kolejnego z Lubomirskich, Jerzego Sebastiana, okazało się, że jest on twierdzą nie do zdobycia. Nie uległa ona ani Szwedom, ani wojskom Jerzego II Rakoczego z Siedmiogrodu. W roku 1745 właścicielem dóbr łańcuckich został kolejny Stanisław Lubomirski, który w roku 1753 ożenił się z Izabelą Elżbietą Czartoryską – późniejszą wieloletnią właścicielką Łańcuta, która przeżyła męża o 33 lata i miała ogromny wpływ na wygląd rezydencji i toczące się w niej życie.
Izabela Czartoryska wniosła w posagu 400 tys. zł polskich oraz bogate dobra na Podolu, Podlasiu i w woj. sandomierskim. Lubomirskiemu przypadła też wkrótce połowa dóbr starokonstantynowskich na Wołyniu liczących ok. 600 miast i wsi. Ród stanął u szczytu swej potęgi. Trudno się więc dziwić, że zamek i jego otoczenie poddane zostały przebudowie na miarę czasów.
Z najważniejszych poczynionych wówczas inwestycji odnotować warto przede wszystkim założenie ogrodu włoskiego, zwierzyńca i tzw. folwarku na miejscu fortyfikacji. Po pierwszym rozbiorze Polski Łańcut znalazł się na terenie zaboru austriackiego. Lubomirscy złożyli wiernopoddańczą przysięgę cesarzowej, Marii Teresie, co przyszło im tym łatwiej, że byli już dziedzicami książęcego tytułu nadanego ich poprzednikowi przez cesarza Ferdynanda.
Zamek z wolna przestawał być fortecą. Księżna Izabela dokonała teraz przebudowy wnętrz, z których część zachowała się w nie zmienionej postaci do dziś. Pracowali dla niej najwybitniejsi twórcy epoki stanisławowskiej. Kupowano wiele obrazów, rzeźb i mebli za granicą.
Izabela z Czartoryskich Lubomirska była po śmierci męża najbogatszą kobietą w Polsce. W 1778 r. odziedziczyła wielkie dobra po matce, a 4 lata później po ojcu, m.in. na Wołyniu i w woj. krakowskim oraz Wilanów, Bażanciarnię i pałac w Warszawie. Należało do niej 14 miast i 366 wsi.
Jej Łańcut był bezpieczną przystanią dla zwolenników konstytucji 3 maja, m.in. pół roku przebywał tu Tadeusz Kościuszko. Księżna równocześnie udzielała azylu zwolennikom ancien regime’u z Francji wypędzonych przez rewolucję 14 lipca 1792 roku. Mieszkali u niej m.in. Ludwik hr. Prowansji, czyli późniejszy król Ludwik XVIII, książę Ludwik Antoni de Bourbon z żoną Marią Teresą (córką Ludwika XVI), Karolina królowa Sycylii, osobisty spowiednik królowej, Marii Antoniny, biskup Ludwik de Sabran oraz pisarka Mme Germaine de Staël. W tym czasie łańcucki zamek stał się jednym z pięciu ważniejszych ośrodków kultury na ziemiach podzielonej Rzeczypospolitej.
Księżna Marszałkowa Izabela Lubomirska zmarła w Wiedniu w 1816 roku po 63 latach panowania na Łańcucie. Spadkobierca Alfred Potocki ustanowił ordynację z zasadą niepodzielności, niezbywalności i nieobciążalności dóbr. Ich dziedzicem mógł być wyłącznie najstarszy syn ordynata. W przypadku wygaśnięcia zaś rodu połowa majątku miała być przeznaczona na wsparcie uczącej się młodzieży, a druga dla wojskowych w stanie spoczynku.
Alfred I Potocki był ożeniony z piękną Józefiną Marią z Czartoryskich. Zarówno ta, jak i kolejne hrabiowskie pary dokonywały remontów i przebudów Pałacu i jego otoczenia. Po I ordynacie do naszych czasów dotrwały przede wszystkim park w angielskim stylu krajobrazowym oraz kryta ujeżdżalnia w stylu klasycystycznym.
Drugi ordynat Alfred II Potocki na skutek ciągłej nieobecności zaniedbał Pałac. Do jego renowacji i modernizacji przystąpił trzeci z kolei ordynat,Roman Potocki, nie oszczędzając na wydatkach. Wzory czerpał z rezydencji najbogatszego człowieka w monarchii austro-węgierskiej, barona Nathaniela Rotschilda, a niektóre z cesarskiego pałacu Schoenbrunn. Robotników zaś sprowadzał z Włoch, Wiednia, Francji. W Łańcucie założono łazienki i instalację wodociągową oraz kanalizację. Na przełomie wieków Pałac został przebudowany i zyskał nową fasadę w stylu neobaroku francuskiego. Od 1906 roku Pałac miał własną elektrownię, a później także telefony. Wreszcie po wielu innych modernizacjach i przebudowach w 1911 roku wybudowano teatr istniejący do dziś. Wokół zamku powstały: ogród włoski, ogród różany, palmiarnia i storczykarnia. Zbudowano także nową powozownię. Tuż przed I wojnaświatową rezydencja Potockich nie miała równych wśród innych rezydencji arystokracji polskiej.
Ostatnim, czwartym ordynatem był Alfred III Potocki. Za jego panowania Pałac wzbogacił się o piękny kort tenisowy zbudowany na miejscu palmiarni, liczne trofea myśliwskie przywiezione z safari w Afryce, a przede wszystkim bogatą kolekcję dzieł sztuki odziedziczoną po Mikołaju Potockim z Paryża. W podziemiach zainstalowano luksusową łaźnię rzymską, saunę, wanny, urządzenia do elektroterapii, sale gimnastyczne. W łaźni znajdował się barek i była ona połączona z wyższymi kondygnacjami windą.
Alfred III Potocki był jednym z najlepiej wykształconych ludzi w Polsce. Miał niebywałą pozycję towarzyską w świecie. Należał do ścisłego establishmentu II Rzeczypospolitej i często świadczył na jej rzecz usługi. To w jego zamku w Łańcucie organizowano bale dla korpusu dyplomatycznego, tenisowe turnieje i polowania, podejmował też gości zagranicznych.
Potoccy w czasie II wojny światowej nie byli prześladowani przez Niemców, a w zamku mieścił się sztab Wehrmachtu. Przed wkroczeniem Armii Czerwonej 1 sierpnia 1944 roku, Alfredowi Potockiemu udało się uciec na Zachód i bardzo wiele dóbr zamkowych, za pozwoleniem Niemców, wywieźć. W czasie działań wojennych II wojny światowej zamek nie ucierpiał.
Na tle innych magnackich rezydencji w Polsce zamek w Łańcucie wyróżnia się bogactwem zbiorów i zachowanymi założeniami parkowo-pałacowymi, a więc ogrodami, budynkami mieszkalnymi i służebno-gospodarczymi. Oryginalne jest ich wyposażenie, w tym znakomita kolekcja pojazdów konnych wraz z akcesoriami. W Łańcucie znajduje się obecnie również największy w Polsce i najlepiej zachowany przykład biblioteki magnackiej, liczącej 22 tys. woluminów.
W nawiązaniu do tradycji zapoczątkowanych przez księżnę Izabelę Lubomirską zamek prowadzi ożywioną działalność muzyczną. Od 1960 roku nieprzerwanie do dziś, zawsze w maju, organizowana jest impreza, która nosiła pierwotnie nazwę Dni Muzyki Kameralnej. W 1981 roku przekształcono ją w Festiwal Muzyki, którego dyrektorem artystycznym został Bogusław Kaczyński. Festiwal jest jedną z najważniejszych imprez muzyki poważnej w kraju.
Od 1975 roku organizowane są tu również mistrzowskie kursy interpretacji muzycznej.
Zamek pełni również funkcje reprezentacyjne i służebne wobec instytucji państwowych. W 1996 roku odbyło się tu spotkanie 9 prezydentów państw Europy Środkowej. Dość często odbywają się w nim również sympozja naukowe.